PISTIS - Gnoza i Gnostycyzm

Świecki portal uduchowiony & czasopismo bez dogmatu

Piotr Prokopiak "Odsypiając przeszłość". Recenzja. PDF Drukuj
Napisany przez Administrator   
28 sierpnia 2011

Odsypiając przeszłość - Piotr ProkopiakMłody, a ile przeżyć, problemów, zmartwień. Ile ważnych pytań, uwikłań, rozważań i dywagacji. Tak mógłbym powiedzieć o autorze tej niezwykłej psychologicznej powieści, która mnie urzekła i zadziwia.

„Soteria” – nazwa zakładu odosobnienia, oddział psychiatryczny, gdzie dzieje się akcja tej książki. Soteria to z greckiego wyzwolenie, a nawet zbawienie. Jest więc to miejsce szczególne, gdyż tu autor oczyszcza się z doskwierającej teraźniejszości, często wraca do przeszłości, ale też i dywaguje wraz ze swoimi bohaterami na tematy filozofii życia, nieskuteczności i pozorów religii, wylewa dzbanek skwaszonego widoku pokomunistycznego, wspomina i nie może przestać się zamartwiać nad upadkiem cywilizacji. Smuci go bylejakie otoczenie, gdzie panoszy się brzydota, gdzie otacza nas brud w sensie dosłownym, ale i też moralnym. „Odmulanie” poalkoholowe jest w tej powieści eufemizmem, słowem zastępczym. Odwyk i oczyszczanie organizmu za pomocą chemicznych, pigułkowych kuracji dotyczy wszystkich pacjentów tego dziwnego sanatorium odmienienia. W „Soterii” mieszkamy wszyscy i wszyscy zasługujemy na przecedzenie, odczyszczenie i na powrót do dziecinnych wspomnień i powracającej jak piękna piosenka idealistycznie przedstawionej przyrody. Dla autora przyroda ma kosmiczny wymiar, kiedy o niej mówi używa innego języka, delektuje się idealnością, ale czy aby tak naprawdę dostępną i poznaną. Może to tylko arkadia wymyślona przez poetę. Może jest ona tu tylko archetypem, symbolem piękna, harmonii, doskonałości. Jest przeciwstawieniem dla okropności polskiego śmietnika i tej naszej specyficznej, zamulonej ludzkości.

Czasem pojawiają się aurea dicta, złote myśli, które autor celebruje i trafnie wypunktowuje w trakcie odcinków filozofujących. Powieść składa się z przenikających się nawzajem płaszczyzn poznawczych, opowieści z przeszłości, gdzie sport jest nieomal religią dzieciństwa, ciągów rozważań filozoficznych oraz opisu grupy ludzi istniejących w tym zakładzie psycholeczniczym. Powieść Piotra Prokopiaka to tydzień po tygodniu zapisków pamiętnikarskich, gdzie pojawiają się jako jedna warstwa opisów stanów psychicznych oraz warstwa poszukiwań sensu życia. Autor nie dochodzi do najlepszych wniosków. Smutny jest ten nasz polski krajobraz wyzierający ze wspomnień. Jakie to wszystko brzydkie i brudne, nie jest to powieść idealistyczna. Ozdrawianie duszy w poszukiwaniu wartości, „odsypianie przeszłości” Piotra Prokopiaka to książka bliska mi, mimo iż dzieli nas wiekowo dobrych kilka lat. Z tej naszej przeszłości zostaje tak naprawdę trochę brudnych plam. Nie wszyscy trafiają do zakładu odmulenia, chociaż by się tam najlepiej nadawali. Jeśli książkę obarczył autor podtytułem „powieść paranoiczna” to nie zawsze należy mu do końca wierzyć. Główny bohater tej książki nie wykazuje znamion urojeniowej choroby psychicznej. Może tylko miejsce akcji jest urojone, a i pacjenci zamieszkują chorą głowę narratora. Ich cechy wyglądu i charakteru nie są opisywane. Są po to, aby z nimi móc rozmawiać, są zaledwie sylwetkami postaci. Może właśnie w tej imaginacyjności jest właściwie paranoja.

Autor mówi o zbawieniu własnego czasu, o jakie to trudne! Chyba Prokopiakowi to się nie uda. Powieść ta jest zbieraniem potłuczonego. Przeszłość, o której mówi jest jak potłuczone ostre szkło, które rani, ale głównie dlatego, że jest nieciekawa, z gruntu rzeczy chora, a i problemem stają się głównie tragiczne skutki picia wódki i pisania wierszy. Ciekawa i intrygująca, wieloznaczna jest ta powieść o sprzątaniu w głowie. Mało kto potrafi uporządkować ten paskudny bałagan jaki się z wiekiem robi w naszej czaszce. Prokopiak nie ma najlepszej miotły i szufelki do precyzyjnego sprzątania. Wydaje mi się, że zaledwie przemieszcza brudy, ale ich nie potrafi wywalić. Bohater książki wraca do życia nie naprawiony. Pigułki nie pomagają, czas nie leczy ran, a towarzystwo innych nie powoduje przemian wewnętrznych. Bohater tak naprawdę wychodzi  nieuleczony, nie wyzwolony i nie zbawiony.

Czekam z wytęsknieniem na kolejną książkę, która być może opowie o dalszym losie zapoznanego bohatera. Czy zobaczymy w nim zmianę? Czy da się zmienić człowieka, nie zmieniając rzeczywistości, w której żyje?! Chodzi tu przecież o skargę na źle poukładany świat, na błędy konstrukcji, na polskie byleconic na polskie niezabardzo i nijak. Czy pojawi się również konstatacja? Może pojawi się czyn, a nie tylko wyczekiwanie, obserwacja i pogarda? Czyżby efekt „zrytej bani” powstał z winy bohatera? Żeby stać się prawdziwą ofiarą trzeba być w centrum wydarzeń społecznych, a nie stać na uboczu i pisać wiersze! Autor jest ofiarą samego siebie, swoich wątpliwości, niewiary, dociekliwości, swoich wymagań i wciąż stawianych pytań. Potrzeba zdecydowanych odpowiedzi na kluczowe zagadnienia ludzkości. Autor umie dla nurtujących go zagadnień znaleźć ekwiwalent literacki.

 

Autor recenzji: Zbigniew Wróbel

Zbigniew Wróbel jest filologiem polskim i reżyserem. Zrealizował ponad 80 przedstawień w 17 teatrach w Polsce. Obecnie koncentruje swoja uwagę twórczą na realizacji filmów telewizyjnych wraz z synem Jakubem. Współpracuje z pismami artystycznymi pisząc komentarze na temat sztuki i literatury, kiedy zostaje poruszona jego uwaga, wtedy, kiedy podobają się jemu czyjeś dokonania twórcze lub kiedy jest czemuś przeciwny. Jest autorem serii wypowiedzi na temat aktualnych przemian obyczajowych i mentalnych pt. „Wędrówki Pegaza”. Pisze wiersze, maluje jest autorem powieści i encyklopedii zdrowia „Jak czuć się dobrze i być optymistą”. Tworzy serię wydawniczą „Poczet Miast Polskich” w postaci przewodników turystyczno – kulturalnych. Poszukuje wydawcy lub inwestora dla czasopisma „Bardzo”, dwumiesięcznika optymistycznego dla twórczej inteligencji, którego jest pomysłodawcą i autorem, zarówno w wersji elektronicznej, jak i na papierze.

 

Kliknij na wybrany obrazek by przejść do podstrony zawierającej zbiór inspirujących materiałów

Jerzy Prokopiuk - honorowy patronat

polecane

Ewangelia Aquariusa Nowa Era

Czasopismo Gnosis

Gnoza

Sny, Astrologia, Gematria

Unitarianie, bracia polscy, arianie

Gnostyk

Era Wodnika

Tarot Apokalipsy

Rozwój duchowy – świadomość i oświecenie

Bądź na bieżąco z nowościami na Pistis.pl!

Na portalu FACEBOOK mamy również  grupę GNOZA - POZNANIE DUCHOWE.

Jeżeli jesteś zainteresowany zgłębianiem duchowych tematów możesz poprosić o dołączenie:

https://www.facebook.com/groups/gnoza/

Autor i Redaktor Naczelny PISTIS:

Cyprian Sajna

kontakt:

cypriansajna@gmail.com

www.cypriansajna.pl

Naszą witrynę przegląda teraz 71 gości 

gnoza / gnostycyzm / religia / duchowość / ezoteryka / Bóg / Jezus Chrystus / mistyka / duchowe inspiracje / okultyzm / Biblia / Jerzy Prokopiuk / Carl Gustav Jung / Rudolf Steiner / Antropozofia / Krishnamurti / Osho / Tadeusz Miciński / Andrzej Towiański / William Blake / Miguel Servet / Faust Socyn / Bracia Polscy / buddyzm / religie wschodu / filozofia / chrześcijaństwo / Cyprian Sajna