PISTIS - Gnoza i Gnostycyzm

Świecki portal uduchowiony & czasopismo bez dogmatu

Dlaczego wierzę? PDF Drukuj
Napisany przez Lesław Kawalec   
12 lipca 2011

Wierzyć to nie zawsze znaczy to samo... Można wierzyć w coś, tzn. mieć przekonanie, że jakaś hipoteza jest prawdziwa, ale można też wierzyć komuś, mieć zaufanie do kogoś kogo znamy. "Poszliście za bogami, których nie znaliście".

To co określa wiarę typowego chrześcijanina to tradycyjnie nauka Jezusa i Dobra Nowina o Jego zmartwychwstaniu zawarta w ewangeliach. Poza Ewangelią wg. Mateusza, która być może powstała w języku aramejskim, by potem zostać przetłumaczoną na grekę, wszystkie inne z kanonu powstały w j. greckim. Wiara chrześcijanina opiera się także na Starym Testamencie, w którym przepowiedziano nadejście Mesjasza. Apostołowie i ich następcy byli przekonani, że obietnicę mesjańską ST wypełnił Jezus z Nazaretu. A zatem, w oparciu o Stary I Nowy Testament powstała i ugruntowała się -- zwłaszcza na soborach pierwszych pięciu wieków -- "wiara" chrześcijańska wyrażona coraz bardziej skomplikowaną teologią. Kto jej nie podzielał, był heretykiem. Wg. rozmaitych wyznań, prawdziwie wierzy więc ten, kto wyznaje credo kościoła oparte na teologii definiowanej na soborach, w kolegiach nauki i wiary i na seminariach. To jest ta "wiara" - przekonanie o prawdziwości ustaleń teologicznych i o nieomylności papieży (jacy by nie byli), Biblii (ile by ich nie było) i księdza proboszcza jako urzędnika Pana Boga.

Ja NIE dlatego wierzę. Co prawda moje pojęcie o Bogu przez długie lata opierało się na powszechnie przyjmowanych za pewnik przekonaniach, np. o boskości Jezusa, o Jego ofierze za nasze grzechy, o uczynkach (wg. niektórych księży, z którymi rozmawiałem, to nic innego jak chodzenie do kościoła), choć jakieś to wszystko było takie nie do końca trafiające do przekonania, dość niezrozumiałe i dziwne, ale co tam - trzeba WIERZYĆ! Ale to była taka wiara jak płacenie składek ubezpieczeniowych: mała składka, dużo można dostać, ale gdzieś podświadomie nie jesteś pewien czy ci ubezpieczalnia zapłaci. Ja uwierzyłem dopiero wtedy jak Boga sam DOŚWIADCZYŁEM. I wcale nie uwierzyłem jakimś kolejnym, tyle że innym, dogmatom na temat tego jaki ten Bóg jest i co będzie dalej, bo tego dalej nie jestem pewien, ale uwierzyłem Bogu.

Jak i dlaczego uwierzyłem Bogu i co z tego wynikło zapisałem w książeczce, która niebawem pojawi się na mojej prywatnej stronie www.leslawkawalec.pl. Wtedy też przestałem mieć podświadome wątpliwości co do istnienia Boga - On mi się po prostu praktycznie objawił, ale też wierność działa w obie strony: on spełnił moje prośby i regularnie w sposób wymykający się logice i posądzeniu o przypadkowość ratował z opresji, ale też tak kierował mą lekturą Pisma i okolicznościami, że nie mam wątpliwości czego On ode mnie chce i w czym powinienem być mu wierny. Wierny wobec nas jest Bóg, bo można na niego liczyć, ale i my mamy być lojalni.

Przecież nie inaczej bo w rzeczywistości o której mówi Biblia. Żydzi zaznali konkretnej i namacalnej Obecności i Opatrzności Bożej i stąd ten imperatyw wierności wobec Jedynego Boga Izraela. Co prawda Torę spisano dopiero w VIII w przed Chrystusem, ale nie przyjęłaby się ona gdyby nie istniały wcześniej mocno zakorzenione ustne przekazy. Niektórzy sceptyczni historycy przyrównują Mojżesza i Dawida do egipskich faraonów i doszukują się źródła Arki Przymierza w lektyce Amona-Re. Religioznawcy zastanawiają się nad różnicami w wizerunku Jahwe w różnych okresach historii, jednak cały naród raczej nie mógł się mylić przypisując cudowne zdarzenia ze swych dziejów jakiejś przypadkowej zbieżności okoliczności. Przekaz można zakwestionować i w dogmaty wiarę stracić, ale my sami, jeśli tylko będziemy szukać to znajdziemy, a znalazłszy nie utracimy.
Jezus, który przekazał Bożą Wolę Żydom 2 tysiące lat temu sam działał cuda, głosił nauki, które inicjują wierzącego w misterium cudu i dzięki której boża rzeczywistość jest otwarta na Jego wyznawców. On wreszcie zmartwychwstał, czy - jak kto woli -- został wzbudzony z martwych jak pisali prorocy i co sam przepowiedział. Jedni będą to kwestionowali, inni znajdą przekonujące argumenty np. w krytyce tekstu (1). Czy jednak jedne pokolenia są bardziej uprzywilejowane, bo im się Bóg objawia a inne mniej, bo Boga nie widzą? Nie. Bóg nigdy nie przestał się nam objawiać, tylko my się coraz bardziej zamykamy.

To dlaczego -- spyta ktoś -- cały czas pozostawia nam możliwość wątpienia? Czemu się nie objawi na niebie i nie tupnie tak, aby wątpliwości już nie było? Może dlatego, że lubi jak my Go szukamy. Może dlatego, że jakby nie było żadnych wątpliwości, to świat straciłby sens: nie byłoby czego odkrywać i ufność Bogu przestałaby być cnotą i zasługą? A może taka już specyfika Boga, że nie jest postacią a raczej wszechogarniającą rzeczywistością ostateczną, która owszem, w różny sposób może emanować swe atrybuty i objawiać się w życiu ale niekoniecznie jako postać? Mamy więcej takich pytań.

Niektórzy wierzący sądzą, że na te pytania odpowiedź już jest - w Biblii. Specjalistów od jej interpretacji jest tylu ile jest kościołów, a wiele z nich uważa że są jedynozbawcze. Tym wszystkim dedykuję proste pytanie i daję na nie odpowiedź. Co to wg. Biblii znaczy wierzyć? (tu proponuję zrobić sobie przerwę w lekturze na rzecz pogłębionej refleksji przy kawie).

Hebrajskie słowo Emuna, przewija się przy okazji opowieści o tym jak Abraham uwierzył (tzn. zaufał, że Bóg dotrzyma obietnicy) i jak Mojżesz robił żydom awanturę, że nie wypełnili nakazu Pana. Dr Kellner, profesor Hebrajskiego Uniwersytetu w Hajfie podaje(2) obrazowy przykład z Powtórzonego Prawa 9:13 Pan kazał ...a wy nie posłuchaliście go i nie "uwierzyli" mu. Czy można kogoś nie posłuchać (tzn wysłuchać ale nie być posłusznym) i nie uwierzyć w sensie nie sądzić, że to co mówi jest prawdziwe, tzn, że ma faktycznie miejsce? Tu nie może być mowy o wierze rozumianej jako przekonanie o prawdziwości jakiejś rzeczywistości. Tu chodzi o wierzenie komuś w sensie zaufania, że to, co obiecał, sprawi. Mowa o bożej wierności i naszej lojalności wobec Boga. Stąd u chrześcijan i żydów pojęcie przymierza.

Greckie Pistis ma bardzo podobny wydźwięk: mowa o wierze, wierności i zaufaniu (3). Komu wszakże mamy ufać: Bogu, objawieniom, dogmatom, biskupom czy pastorom? Pewnie, że Bogu tylko na podstawie czego? Jakiej Woli Bożej i gdzie wyrażonej? Jeśli ktoś ma mniej szczęścia lub większą trudność niż ja w odczytaniu Bożej Woli, to przecież jako stworzenia Boże mamy sumienia (nawet jeśli 10 Przykazań jest odbiciem sumienia to ono także jest jednym z bożych dzieł) i mamy też rozum. Ten powinien nam odpowiedzieć na pytanie po co tu jesteśmy i co z tego wynika dla naszego życia i zachowania. Biblia opowiada o rzeczywistości Bożej Obecności w tym świecie i także zawiera mądrość, z której przebija to czego Stwórca od nas chce. Uwiarygadnia ją to, że opierając się na słowach Jezusa i apostołów można – co potwierdza niżej podpisany – łatwiej tej Bożej Obecności doświadczyć.

Jak samo biblijne pojęcie wiara ma się do niesprawdzalnych spekulacji? Spekulować można, ale żeby wyciągać z tego fundamentalne wnioski, z których potem trzeba się rakiem wycofywać? Przypomina mi się dogmat, że dzieci nieochrzczone idą do jakiegoś korpus limbi, który to wymysł ludzi rozumnych został niedawno zdyskredytowany przez samego papieża, głowę kościoła, który przez tyle lat straszył rodziców wieczną karą dla dziecka za niedopełnienie rytuału, który zresztą w świetle nowego przymierza był przeznaczony dla osób dojrzałych podejmujących w ten sposób decyzję o nawróceniu... Od razu kojarzy mi się także powiedzenie, że socjalizm bohatersko pokonuje problemy nieznane w żadnym innym ustroju :-] Ile trzeba przejść zamętu by otwarły się oczy na proste sprawy?

Lesław Kawalec

(1)http://www.bethinking.org/categories.php?CategoryID=5
(2)http://www.myjewishlearning.com/ideas_belief/About_Jewish_Thought/AboutI_B_Dogma_TO/AboutI_B_BibFaith_Kellner.htm
(3)http://www.greek-language.com/paul/writtenassignments/pistis.html

 

Kliknij na wybrany obrazek by przejść do podstrony zawierającej zbiór inspirujących materiałów

Jerzy Prokopiuk - honorowy patronat

polecane

Ewangelia Aquariusa Nowa Era

Czasopismo Gnosis

Gnoza

Sny, Astrologia, Gematria

Unitarianie, bracia polscy, arianie

Gnostyk

Era Wodnika

Tarot Apokalipsy

Rozwój duchowy – świadomość i oświecenie

Bądź na bieżąco z nowościami na Pistis.pl!

Na portalu FACEBOOK mamy również  grupę GNOZA - POZNANIE DUCHOWE.

Jeżeli jesteś zainteresowany zgłębianiem duchowych tematów możesz poprosić o dołączenie:

https://www.facebook.com/groups/gnoza/

Autor i Redaktor Naczelny PISTIS:

Cyprian Sajna

kontakt:

cypriansajna@gmail.com

www.cypriansajna.pl

Naszą witrynę przegląda teraz 99 gości 

gnoza / gnostycyzm / religia / duchowość / ezoteryka / Bóg / Jezus Chrystus / mistyka / duchowe inspiracje / okultyzm / Biblia / Jerzy Prokopiuk / Carl Gustav Jung / Rudolf Steiner / Antropozofia / Krishnamurti / Osho / Tadeusz Miciński / Andrzej Towiański / William Blake / Miguel Servet / Faust Socyn / Bracia Polscy / buddyzm / religie wschodu / filozofia / chrześcijaństwo / Cyprian Sajna